Lista
Zdarzają się sytuacje, gdy chcemy, aby danej podstrony nie było w indeksie Google. W praktyce są to często podstrony „koszyków” w sklepach internetowych. Polecenie „Disallow:/” blokuje dostęp do wszystkich stron danej witryny.
Często blokowanie dostępu robotom mniej popularnych wyszukiwarek pozwala na zaoszczędzenie zasobów serwera. Jednak wiele robotów nie zwraca uwagi na blokowanie ich dostępu w pliku robots.txt, dlatego stosuje się inne metody ich blokowania.
URL do mapy w postaci XML można dodać w narzędziu Google - „Narzędzia dla webmasterów”, gdzie zostanie przeanalizowana i wskazane zostaną ewentualne błędy. Duplicate content (czyli. kopiowanie zawartości) to kolejne zagadnienie za które grozi „kara” od Google. Wyszukiwarki próbują rozróżnić sytuacje, w której dana strona powołuje się na informacje z lista witryny, a w której cała strona jest skopiowana.
Po co się pozycjonować? A po co wpisywać w dopalaczu teksty artykułów które będą wykorzystywane przez innych userów? Sensu tutaj nie widać, dlatego pozycjonowanie jest absolutnie bezsensowne. Nie wiadomo po co ten system został stworzony i pewnie i tak spowoduje zabanowanie wszystkich stron www w nim uczestniczących. Ciekawe czy osoby na których precjozach pojawi się ten artykuł będą zadowolone, bo ja raczej bym nie był. Czy tak trudno jest napisać 600 znaków unikalnej treści? O laboga, dajcie spokój i zacznijcie pisać sensowne teksty SEO zamiast odwalać manianę. Hostessa niezwruszona pewnie oznacza znane wierszyki.
URL do mapy w postaci XML można dodać w narzędziu Google - „Narzędzia dla webmasterów”, gdzie zostanie przeanalizowana i wskazane zostaną ewentualne błędy. Duplicate content (czyli. kopiowanie zawartości) to kolejne zagadnienie za które grozi „kara” od Google. Wyszukiwarki próbują rozróżnić sytuacje, w której dana strona powołuje się na informacje z lista witryny, a w której cała strona jest skopiowana.
Po co się pozycjonować? A po co wpisywać w dopalaczu teksty artykułów które będą wykorzystywane przez innych userów? Sensu tutaj nie widać, dlatego pozycjonowanie jest absolutnie bezsensowne. Nie wiadomo po co ten system został stworzony i pewnie i tak spowoduje zabanowanie wszystkich stron www w nim uczestniczących. Ciekawe czy osoby na których precjozach pojawi się ten artykuł będą zadowolone, bo ja raczej bym nie był. Czy tak trudno jest napisać 600 znaków unikalnej treści? O laboga, dajcie spokój i zacznijcie pisać sensowne teksty SEO zamiast odwalać manianę. Hostessa niezwruszona pewnie oznacza znane wierszyki.